Grupy‎ > ‎Kangurki‎ > ‎Wiersze i piosenki 2017/2018‎ > ‎

"Śnieg i dzieci" S. Grabowski

Gdyby nie było
w mieście dzieci,
śnieg nie byłby potrzebny.
Bo spójrzcie,
jak złości się dozorca,

gdy biały puch odgarnia z chodnika,
albo kierowca,
gdy śnieżne płatki ściera
z samochodu.

A dzieci
z piwnic
wyciągają sanki,
lepią bałwanki
i wysoko, wysoko w górę
rzucają śniegowe kule.