Grupy‎ > ‎Kangurki‎ > ‎Wiersze i piosenki 2016/2017‎ > ‎

Grzebień

Grzebień woła: Teraz ja do roboty spieszę,
Kto o włosy swoje dba ten się chętnie czesze.
Mam równiutkich ząbków sto, lecz nie szarpie wcale.
Podziwiajcie zręczność mą, czeszę doskonale.
Z której strony przedział? Z tej? Proszę już gotowy!
Tu, przy uszach włosków mniej, więcej w tyle głowy.
A nad czołem modny lok, jaki noszą panie.
Lewy bok… i prawy bok… Już! Uszanowanie.